Konto

Witaj, Gościu.
Zaloguj się, lub Zarejestruj.
 
 
 
Zapomniałeś hasła?

O nas:

• Regulamin

• Portal

• Discord

• Kanał Youtube

• Administracja

• O nas

• Historia społeczności

• Archiwum LU-DM


VC:MP / LU:

• Klany / Gangi

• Turnieje

Download LU

Download VC:MP

Download IV-MP

Witamy

Witamy na stronie LU-DM Team.  8)

Zapraszamy na nasz kanał Discord: https://discord.gg/PFwem6J









20 Październik 2022, 15:14:47 przez Stoku
Czołem!
Trochę czasu już upłynęło od naszego ostatniego spotkania, emocje opadły i znalazł się czas w ten jesienny wieczór, aby napisać krótkie podsumowanie pewnego, sierpniowego weekendu. "LU-DM Day" są to coroczne spotkania ekipy, których początek sięga 2020 roku. Za pierwszym razem był to Poznań, następnie Warszawa, a tym razem pinezka wylądowała we Wrocławiu. A jak to było w tym roku?

Dzień 1 - piątek.
Dzień rozpoczynający naszą weekendową przygodę. Każdy uczestnik musiał dojechać z różnych części kraju, więc z tego powodu nie dało się zaplanować dokładnej godziny rozpoczęcia imprezy. Pierwszy był SirSer, nasz patron noclegów, który i tym razem nie zawiódł i zorganizował nam apartament na najwyższym poziomie, czyli na poddaszu. Brak bliskich sąsiadów przez ścianę to na pewno duży plus podczas spotkania liczniejszej grupy. Ja dojechałem jako drugi, a podróż była nieco męcząca i z przygodami, więc poszliśmy na szybkiego maczka i zakupy. Ekipa powoli uzupełniała się o kolejne osoby, aż w końcu można było zacząć oficjalnie rozpoczęcie weekendu. We Wrocławiu tego wieczoru bociany licznie odbywały swoją wędrówkę, niczym my do sklepu nocnego. Nie zabrakło też odrobiny nerdzenia na VC-MP i RDR2, jednak cały wieczór i noc spędziliśmy głównie na rozmowach, aż do rana.



Dzień 2 - sobota.
Drugi dzień, dla mnie osobiście jego początek należał do tych cięższych. W planach mieliśmy zwiedzić kilka miejscówek, więc po śniadaniu i doprowadzeniu siebie do porządku, skosztowaniu arcysmacznego ponczu, wybraliśmy się do ogrodu japońskiego. W międzyczasie minęliśmy też sporo garaży, a po dojechaniu na miejsce czekała na nas niemała kolejka. Sam ogród sprawił pozytywne wrażenie, tym bardziej że jest on otoczony zielonymi terenami, to można było załapać trochę tchu. Później czekał nas powrót, standardowo zakupy i dla mnie całe późniejsze popołudnie do wieczora był czasem odpoczynku. Reszta ekipy wyszła na wyspy słodowe, kiedy ja nabierałem energii na późniejszy wieczór... Kolejna impreza, z tą różnicą że część osób już na kagańcu (kierowca). Tym razem koniec nastąpił wcześniej.



Dzień 3 - niedziela.
Ostatni dzień przygody, czyli czas pakowania i porządków. Ten dzień był raczej najtrudniejszy, ze względu że ostatni i ciężko było się rozstawać. Dla mnie też sporo spraw do załatwienia w kwestii wyjazdu i pasażerów jadących ze mną, ale nie przeszkodziło to nam w realizacji wyjścia do muzeum gier i komputerów minionej ery. Po ogarnięciu wszystkiego wsiedliśmy do Blisty Compact i wyruszyliśmy w drogę. Z punktu widzenia kierowcy, Wrocław to ciężkie miasto do poruszania się, nie tylko ze względu na ruch, ale też z powodu utrudnionego parkowania. W końcu znaleźliśmy miejsce nieco odległe, ale dzięki temu była okazja do przejścia się na rynek oraz przez spore targowisko. Jeśli chodzi o muzeum, to było ono fantastyczne i spędziliśmy tam sporo czasu. NES, automaty arcadowe i wiele więcej, aż nie ma szans wszystkiego opisać - polecam to miejsce każdemu fanowi retro sprzętów.




I nastąpił czas na nas... Powrót w stronę dworca i kampienie na pociągi, czekanie na pasażerów. To już jest koniec.

Bohaterzy meetingu: rww, SirSer, TheMaychalPl, Vandi, Koteu, szachu, krystianoo, ja.
0 komentarzy | Napisz komentarz

06 Sierpień 2022, 00:03:16 przez Piterus
Na początku lipca, chyba czwartego, ale uprośćmy, stuknęło 10 lat Piterusa w uniwersum Vice City Multiplayer. Planowałem na wtedy jakiś dłuższy news, bo wiecie, dekada do zawsze dobry moment na podsumowania, ale jakoś poukładało się tak, że ten finalnie się nie pojawił i raczej nie pojawi w formie w jakiej planowałem. Cóż, jeśli nie wtedy to może teraz chociaż parę słów? Szczególnie, że ponownie doszło do roszad w naszym składzie - co to oznacza, czy to coś oznacza?

10 lat to dużo, szczególnie w kontekście społeczności internetowych, gdzie można mówić już wręcz o epoce, chociaż pewnie bardziej pasuje słowo generacja czy pokolenie. To kwestia ogólnie swojego rodzaju relatywizmu czasowego, bo przykładowo inaczej czas dotyka technologii, a inaczej, a bo ja wiem, kwestii społecznych czy prawa, chociaż przy obecnym tempie życia tak naprawdę wszystko przyspieszyło i "więcej się mieści" w danym okresie, ale dość o tym, bo kwestia ta jest pełna paradoksów. W kontekście tu, 10 lat to rzecz nawet nie tyle o mnie, chociaż lubię wspominać i pamiętam ten moment jak wczoraj i mógłbym o tym i o innych rzeczach naprawdę godzinami, co o dekadzie rzeczy, które przez ten czas się zdarzyły czy o ludziach, którzy się pojawili, a przecież było tego naprawdę sporo, zarówno na naszym, jak i zagranicznym podwórku. Można by było o tym pewnie i książkę czy tam e-book napisać, ale na to raczej nikłe szanse, bo nawet nie to żeby to było jakiejś bezsensowne (robiło się bezsensowniejsze rzeczy), ale po prostu jest to aktualnie poza zasięgiem mocy przerobowych. Może kiedyś w jakiejś formie.


Przez 10 lat zmieniliśmy się także i my i chociaż truizm (mam nadzieję, że to truizm), z pewnej strony lepiej że się zmienia niż miałoby się zatrzymać te parę lat wstecz - w końcu nikt nie chciałby usłyszeć, że tak, to już max, nic ciekawszego w życiu nie zrobisz ani się nie nauczysz. Ostatnio na forum VU pojawił się wątek dot. czego nauczyłeś się z VC:MP i cieszy mnie, że pojawiły się tam odpowiedzi że umiejętności, które przydają się w prawdziwym życiu, chociażby że poprawa angielskiego, obsługa programów komputerowych czy języków programowania czy jak to mówi się teraz tzw. kompetencje miękkie wynikające z relacji społecznych. Mimo to z łzą w oku wspomina się to co było, szczególnie że to multi i gra trochę nostalgią się karmi, niemniej z tego, przynajmniej domyślnie, bo hej, emocje, nie jesteśmy robotami, powinno się wynosić to co najlepsze i nawet jeśli nie jakieś umiejętności, to przede wszystkim kontakty czy dobre wspomnienia, bo każdy z nas je ma w takim albo innym stopniu.

W kontekście VC:MP tak bez emocji, przez 10 lat udało się nam porobić naprawdę fajne rzeczy, których moim zdaniem nie mamy się czego wstydzić – nawet nie tyle że serwer, ale społeczność, turnieje, eventy czy ponownie jakieś ramy prowadzenia tego wszystkiego, że nie zamieniło się to finalnie w rynsztok, a mimo że może tego nie widać, ale wbrew pozorom się da. Nie chciałbym tu się wdawać teraz w szczegóły, nie wiem czy mi się chce, ale jako LU-DM czy wcześniej okresowo w moro czy niektórzy w innych miejscach, zadbaliśmy żeby nie było tej próżni, niektóre rzeczy przywróciliśmy do łask jak chociażby turnieje, a z innymi wyszliśmy trochę przed szereg jak nowe komunikatory, mimo że niektórzy z innych społeczności, również mieli w tym w swój udział i mieli na to swoje swoje spojrzenie.

W ogóle ironią losu jest, bo pisząc ten tekst w TV leci/leciało Niepokonani Perfektu, i tu #KtoMaWiedziecTenWie i w sumie nie chciałbym robić z tego szpilki, ale ja w kontekście społeczności nie miałbym chyba nic przeciw żeby być "pokonanym", bo o ile sportowo czy turniejowo jest to zawsze porażka, to pod względem społeczności oznaczałoby że ktoś zrobił coś lepiej, szczególnie jeśli jest to ktoś nowy, ba, może nawet utrzyma całość nadal i dalej, że tak użyję górnolotnego słowa, d z i e d z i c t w o i kolokwialnie rzecz ujmując będzie kontynuowane, że w danym miejscu ten pociąg będzie jeździć nadal i nie będzie tej dziury, nomen omen, komunikacyjnej, niczym skasowane PKSy w niektórych powiatach, a my tak naprawdę od paru lat nie mieliśmy z kim grać. Nie wiem, może mówię głupoty, może let me die, ale tak mnie naszło, bo może właśnie let me die to nie o to o co nam wszystkim powinno chodzić - zdecydowanie wolę termin ewolucja w kontekście robienia rzeczy i ich zostawiania czy kontynuacji.

Z bieżących rzeczy, bo powiecie czy ja tak na trzeźwo czy już ten, to Rww zrezygnował z bycia administratorem LU-DM. Mam nadzieję, że to przemyślana decyzja. Niezależnie od jego wyborów zawsze będzie znak równości między jego nickiem, a nazwą tej społeczności, podobnie z resztą jak między niektórymi innymi osobami, które są nadal bądź odeszły, a które przez lata zapisały się w tej społeczności. Już nie będę szedł w teksty, że you'll never walk alone, bo to życie weryfikuje jak jest potem i każdy z nas to buduje indywidualnie między sobą, ale wiecie o co chodzi.

Chłopaki w ogóle dziś kolejny LU-DM Day mają, pozdrawiam z tego miejsca jeśli czytacie. Szanuję za inicjatywę, zazdroszczę.

Co w VC:MP? W sumie nie wiem kiedy ostatni raz pisałem o VC:MP, ale chyba niewiele się zmieniło. Szału nie ma, w sumie nie jestem w stanie stwierdzić, w którym momencie nastąpiło to tąpnięcie, ale rysa rozejścia się płyt tektonicznych jest coraz bardziej widoczna i nie zanosi się żeby miało być coś lepiej w przyszłości. Nie wiem czy ktoś też tego aż tak oczekuje, raczej to wszystko będzie dość naturalnie postępować i może to akurat krok w dobrą stronę. Gdyby ktoś pytał, grać się da, LW klasycznie jakoś się trzyma, na A/D czasami ktoś gra, ale jest jak jest już no - największe klany mają problemy z nieaktywnością, to najbardziej widać, a jednak scena klanowa to coś co często trzyma tytuł(y) przy życiu. LU tylko Motley się interesuje, IV:MP znów zmieniło właściciela i jak tak dalej pójdzie to zostanie zjedzone przez GTA Connected, bo chyba najlepiej im tam właśnie na czwórce idzie. Generalnie im się chyba najbardziej chce z takich devowych społeczności multi aktualnych.

W ogólne ten news ma wydźwięk jakbym i ja odchodził i szczerze.. taki był plan, bo dziesięciolecie było ku temu idealną okazją. Prawda jest taka, że przez ostatni rok, bo nie chce wybiegać dalej, nie grałem już praktycznie wcale - czasami wbiłem pojeździć u nas na serwerach, chociaż równie dobrze mogłbym to robić na single (Vice City DE przeszedłem o), ostatnio po dłuugim czasie na A/D i tyle, chociaż i tak jako tako zdaje się, że nie wypadłem z "biznesu", jeśli można to tak w ogólne nazwać, bo jako tako nadal wiem co się dzieje, mimo że tego czasu na granie czy ogólnie dla siebie mam zdecydowanie mniej i ogólnie moje życie wygląda zupełnie inaczej i ja też jestem innym gościem. Szczerze, nie chce chyba robić, że ta no, 2012-2022 - jeśli przestanę grać to po prostu przestanę grać, wyjdzie to raczej naturalnie, a szczególnie, że jednak nadal mamy serwery i trudno jest powiedzieć jednoznacznie, że już ich nie będzie, bo czuję się za to wszystko jednak, za serwery, ale przede wszystkim za LU-DM jako takie odpowiedzialny, szczególnie teraz. Pewnie nikt tak bardzo by nie płakał, ale stoją to niech stoją, przynajmniej do czasu jak działa host, a kiedyś wszystkich nas ten peleton dogoni. Póki co alternatywą jest po prostu discord LU-DM, oby był nią jak najdłużej, a jaki kolejny krok? Czas pokaże.

PS a o konkretnych wspominkach z 10 lat może innym razem, albo feel free gdziekolwiek, gdzie można pisać czy coś.
0 komentarzy | Napisz komentarz

17 Kwiecień 2022, 19:30:27 przez rww
Cytat: Piterus
Jest jeszcze GTA Connected, ale nie mam pojęcia co tam się dzieje, Rww wie więcej.

Dzisiaj się trochę wypowiem o tym dziwnym multi. Nie jest on ani dobry, ale nie jest też zły. Bardzo zależy, co mamy na myśli, pisząc o nim.

Cytat: KarnyBanan
GTA Connected to jest rewolucja na scenie która powróci dawne czasy

O samym multi możliwe już słyszeliście, główne złe rzeczy, hehe :D Ale od początku marca, zacząłem sobie portować serwer LU-DM. Tak po prostu, wziąłem się i do tej pory wydałem kilkanaście aktualizacji mojego serwera. Chociaż pierwsze były bardziej, aby samo multi działało poprawnie, niż dodawanie jakiś komend czy coś (dodawanie listy graczy, spawnów, itd... wszystko trzeba samemu).

Wybrałem sobie GTA III. Jest to chyba najlepsza gra, do robienia serwera dla tego multi. Pozostałe gry (powiedzmy Vice City może aż tak nie nie) są niestabilne. San Andreas to wgl, robione z niechęci tak trochę tam. Aczkolwiek, jakoś mnie to nie dziwi, konkurencja do SA jest daleko do przodu i raczej prędko,, a sądzę, że nawet nigdy się to nie zmieni. IV na Connected to koszmar, nawet tam nie wchodze. Więcej crashy, niż gry, a synchronizacja chyba przechodzi przez funkcje random. Gorsze były tylko pierwsze testy LH:MP, jeśli jeszcze je ktoś pamięta. III jest całkiem na poziomie LU. Po za kilkoma wadami, ale ma też swoje zalety nad LU. Na GTAC praktycznie nie ma crashy, w przeciwieństwie do LU. Za to LU ma bardziej zoptymalizowany system przesyłania pakietów. Niesamowicie irytującą rzeczą na GTAC jest chat, którego nie można skonfigurować. Jedynym pocieszeniem, w kolejnej wersji GTAC ma się on kompletnie zmienić. Nie będzie znikał i będzie ładniej wyglądał. Skryptowanie na GTAC jest trudniejsze, ale daje więcej możliwości, chociaż zdażają się sytuację, że brakuje mi czegoś z LU. Na razie chyba były to 2 funkcje. Za to jest sporo innych, których nie ma na LU.

GTAConnected kojarzy wam się z NPC? Tutaj nie planuje ich włączyć, cusz, dla mnie są zbyt zbugowane, celuje w port 1:1 serwera LU. Wiem też, ze Mex pracuje nad poprawą synchronizacji NPC, póki co, chyba tylko w Vice City.

Na początku mieliśmy trochę problemy z synchronizacją strzelania itd... ale po paru poprawkach, na tą chwilę jest całkiem okej. Wiadomo, w biegu trzeba strzelać trochę przed gracza, ale cały czas pracują nad tym multi, może się coś zmieni w przyszłości na lepsze? Synchronizacja pojazdów jest spoko, Stoku nawet stwierdził, że łatwiej się utrzymać na dachu pojazdu, niż na LU.

Sam serwer nie nazywa się, jak wszystkie nasze pozostałe serwery - Irrelevant III Server, w skrócie IS. Ma też osobny kanał dla discorda, ale jeżeli projekt wypali, to pod swoją nazwą przejdzie na discorda LU-DM. Na razie to są tylko testy 4fun.
Discord IS: https://discord.gg/MsPPZ5uV4X

W najbliższym czasię będę chciał dodać transporty i powoli jakieś podstawowe komendy admina, jak wszystko wypali, to zacznę pracę nad kontami i pomału wszystko. Na pewno będę pisał o spontanicznych testach i zapraszał wszystkich chętnych. GTAConnected można pobrać stąd: https://gtaconnected.com/downloads/

Na wejściu polecam w przeglądarce serwerów wejść w "Tools" -> "Launcher Settings" -> "Display" i wyłączyć "Automatic Aspect Ratio". Z pewnością będzie się wam lepiej strzełało. Z włączonym jest celownik przesunięty względem lecących pocisków i trzeba celować z boku.

Czy GTAConnected będzie rewolucją? Nie. Ale pobawić się tam można. ;)


Cytat: Piterus
Najlepsze życzenia z okazji świąt Wielkanocnych. Dobrze spędzonego czasu w spokoju dla was i waszych bliskich oraz pokoju, którego szczególnie dziś świat tak bardzo potrzebuje 🫒
1 komentarz | Napisz komentarz

03 Kwiecień 2022, 17:42:03 przez Piterus
Weź to dokończ może miły panie ~Kunio widzący mój szkic wpisu ze stycznia, gdzie zaczyna się kwiecień

¯\_(ツ)_/¯

2022 rok w VC:MP to zawsze była trochę abstrakcja. Znaczy hej, wiadomo, że czas płynie i taki rok prędzej czy później przyjdzie, ale z perspektywy gracza VC:MP, zdawał się naprawdę odległym terminem. Nie oszukujmy się, wielu raczej zakładało, że VC:MP w tym roku już nie będzie. Rok ten jednak przyszedł, a VC:MP nadal funkcjonuje. Co u nas? Co u was? Jak żyjecie? To jak z tym VC:MP w końcu?

W myśl zasady od ogółu do szczegółu. Tak, VC:MP istnieje. Na dzień 3 kwietnia 2022 roku, godzina 17:00 gra 97 osób, więc może się wydawać, że niewiele się zmieniło, bo ta średnia setka, to w sumie zawsze był taki standard, przy czym dziś, że dziś to też raczej jest to więcej niż mniej bo wiadomo, sobota, dzień bardziej "growy" niż zwykle. W inne dni liczba ta jest raczej nieco niższa, a i sam gracz VC:MP się zmienił - w większości są to gracze, którzy już pewien bagaż grania w to za sobą mają, nie dochodzi zbyt wielu nowych, więc jest to gracz raczej właśnie niedzielny czy sobotni, jeśli wiesz co mam na myśli, a wiem, że wiecie. Z większych serwerów nadal prym wiedzie LW, chociaż już i tam potrafią być momenty, gdzie nie gra nikt. Poza tym są różne sesje na Vice City Attack & Defense, czyli serwerze, który powstał po rozłamie EAD. Nadal odbywają się w tym trybie (A/D) mecze turniejowe czy tak między klanami, podobnie jak na RTV. Może to tylko moja opinia, ale zdaje mi się, że klany nie pełnią już tak ważnej roli jak wcześniej i widać to nie tylko na zagranicznym, ale i naszym podwórku co ma zarówno swoje dobre jak i złe strony, bo niby łączy ludzi bardziej do gry, a z drugiej nie ma już aż takiej rywalizacji. Kto mnie zna wie że nie lubię retoryki o martwym multi, ale każdy przez swoje szkiełko wie, że sytuacja wygląda inaczej niż kiedyś.

Z klanów polskich trzyma się jedynie LCK, które w tym roku obchodzić będzie swoją 16 rocznicę powstania. Stoku rób trening.

Z polskich serwerów stoją tylko nasze. Sytuacja LCS-DM jest dość skomplikowana z racji na niedawne zawirowania w świecie sceny moderskiej GTA, lecz zważywszy, że to obok pierwotnego serwera LU-DM na LU był/jest nasz najbogatszy w kontent serwer, zawsze miło tam wrócić. Doszło echo, szkoda trochę, że tak późno, bo serwer nie świeci raczej super aktywnością, z resztą Polaków regularnie grających w VC:MP ogólnie można aktualnie policzyć na palcach jednej ręki. Fajnie jakby w kwietniu, może w maju udało się zrobić jakieś spotkanie na serwerze, ale to jeszcze czas pokaże jak wyjdzie. Nawiasem wychodzimy w miesiąc, w którym LU-DM będzie obchodzić swoje 8 urodziny.

W Liberty Unleashed czyli w LU w chwili obecnej nie gra nikt, trochę żyje ich discord. W multi do GTA IV też w sumie bieda, a szkoda, bo ludzie się interesują, tylko że na IVMP kolejny raz zmienił się właściciel, CitizenIV wygląda trochę lepiej, ale nadal coś cały czas nie idzie tak jak powinno i jednak sporo.. chciałem napisać złego ale to nieodpowiednie słowo - sporo niejasności niesie za sobą sama nazwa, która zdaje się być nieco myląca. Jest jeszcze GTA Connected, ale nie mam pojęcia co tam się dzieje, Rww wie więcej.

Nasz discord żyje, zbyt dużo osób nie dochodzi, a wręcz paru wyszło (proszę wróćcie), ale i tak aktualnie ma relatywnie najbardziej stabilną sytuację z naszych "rzeczy". Granie multi nie jest już podstawą rozmów, bardziej tematy różne, chociaż większość z racji naszej genezy zahaczająca gdzieś tam o tematy związane z GTA.

2022 to także rok mojego 10-lecia w VC:MP. W lipcu 2012 pierwszy raz odpalilem Vice City Multiplayer i niewykluczone że równo 10 lat później odpalę je po raz ostatni. Gdzieś tam w środku wiem, że pewnie nie, z resztą nie chcę rzucać deklaracjami, bo nie wiem co będzie i myślę, że podobnie ma parę innych osób "stąd" - większość rzeczy wyjdzie czy wychodzi dość naturalnie i jakkolwiek jest to na swój sposób smutne, tak może taka jest kolej rzeczy? W każdym razie co do LU-DM, jakkolwiek sprawy by się nie miały, nie jest planowane jego zamknięcie. Deja vu trochę, bo to już pisałem pewnie, ale termin ten czy tam nazwa już dawno wyszedł poza tylko i wyłącznie nazwę serwera. Może wpadnie do głowy jakiś pomysł na zrobienie czegoś ciekawego, przecież hej, jeszcze rok temu świetnie bawiliśmy się na streamach z GTA, czy nie tak dawno tworzyliśmy (tu sporo sobie przypisuję) świat w Minecraftcie i wierzę, że nadal jesteśmy w stanie się razem dobrze bawić w jakiś sposób - w najgorszym, a może wcale nie najgorszym wypadku, zostanie tak jak jest teraz.

Zdaje mi się jakby koniec tego wpisu był jakiś smutny, a nie chciałbym żeby tak zabrzmiało. Jest jak jest, cóż, życie, mogę was jedynie pozdrowić z tego miejsca na linii czasu, zachęcić, żebyście nie tracili ducha i nadal byli częścią tej społeczności, ponieważ LU-DM Team to ty! No i tak już całkiem na koniec, mogę zdradzić, że mam w głowie jeszcze stworzenie czegoś w lipcu, co może niektórych ucieszy. Chciałbym, żeby to wyszło, ale to czas pokaże czy to wyjdzie. Trzymajcie kciuki!
4 komentarzy | Napisz komentarz

10 Sierpień 2021, 13:15:17 przez rww
Witam was w 10'ty sierpniowy dzień, 21 roku, 21 wieku. Ostatni miesiąc był dla mnie bardzo aktywny, na komputer jak podchodziłem, to jedynie chwilkę pograć w RDR2, ew. przelew zrobić, także pewne rzeczy zostały zaniedbane tutaj. Od ostatniego njusa, trochę się działo, mimo że mamy status raczej mało aktywnej społeczności.

Po pierwsze, serwer MC-DM już działa. IP serwera się zmieniło, oto nowe: 54.38.49.205:16346 . Gdyby ktoś nowy chciał zagrać, proszę o kontakt ze mną, Kuniem lub TheMaychalPL. Najlepiej poprzez naszego Discorda.
Dlaczego MC-DM upadło na miesiąc? Otóz mądry rww, czyli ja... opłaciłem host (no i znowu niepoprawnie złożone zdanie), ale zapomniałem przedłużyć na kolejny miesiąc. Hosting też widze jest na tyle profesjonalny, że nie dostałem żadnego emaila, że się kończy okres + mało kto z nas tam gra = nikt w sumie się nie przejmował, co się z tym serwerem dzieje. Tak, profesjonalizm 100% z obu stron. W każdym razie w połowie lipca Kunio napisał do mnie, że nie może odpalić MC-DM, że w portfelu jest 30zł, a serwera nie ma. Ja wiedziałem, że mam dużo na głowie, także od razu ustaliliśmy, że zajmiemy się tym po spotkaniu LU-DM. Tak też się stało, wszystkie pluginy zostały zaktualizowane, również silnik serwera. I finalnie z tymczasowego bukkita przeszliśmy na Paper 1.17.1, bo już wydali.

Kolejna ważna sprawa, w lipcu zmienił się skład zarządu LU-DM. Waluta odszedł z naszej społeczności oraz klanu LCK, z czego wyszla trochę drama, ale jego decyzja. Moim zdaniem, mógł powiedzieć prosto w twarz ocb, ale jak uważa, życzę wszystkiego dobrego.
Ja za to, zrobiłem wątek, żeby awansować Stoka na Głównego Administratora - jakby nie patrzeć, on teraz zastępuje Xenona. A to oznacza, że wszelkie sprawy techniczne z serwerami można zgłaszać do mnie, do Stoka lub ew. Kunia... Dobra, tylko że po awansie Stoka, okazuje się, że mamy samych Głównych Administratórów. Zasugerowałem, aby moderatorem społeczności oraz głównym adminem MC-DM został... TheMaychalPL. W sumie moderował już w przeszłości LU-DM w 2015 roku, także mimo małej ostatnio aktywności, nie jest on tu świeżą postacią i większość go kojarzy. Po za tym, chyba z całej społeczności, jest najbardziej aktywny w Minecrafcie, najbardziej ogarnia ostatnie aktualizacje i ogólnie chyba najbardziej ma chęć tam grać. Liczę, że zorganizuje tam mini event :>

Razem z LCK, bo przeciez LU-DM i LCK to połączone siły niczym LU i VC-MP... nie no, tak na serio, ja i Stoku ostatnio trochę testowaliśmy basemode pod FiveM. Ogólnie myślimy, żeby tam coś fajnego stworzyć, tylko problem jest taki, że ja od lipca piszę, że postawie tego FiveM-DM, a do tej pory tego nie zrobiłem. Na pewno będziemy chcieli kontynuować próby otworzenia serwera na tym multi, ale pewnie jeszcze to trochę czasu potrwa, nie jest to dla nas tak prosty multi jak LU czy VC-MP. Sporo rzeczy już ogarneliśmy, serwer pod basemode jest prawie stabilny.

Stoku tez ostatnio aktualizował pewne rzeczy na LCS-DM, myślę, że niebawem sam pewnie coś tam ruszę, chociaż doskonale wiem, że jak zacznę myśleć, ile tam jest do zrobienia, to poczuje znowu niechęć... Ale są rzeczy, które muszę w końcu zrobić - chociażby zsynchronizować dwie bazy danych, bo jest inna liczba kont przez głupi błąd w skrypcie. Tam też sporo poprawiłem przed kwietniowym eventem, na tyle, że serwer działa o wiele stabilniej. Będzie tylko lepiej, aczkolwiek czy będzie komu tam grać?

Pora chyba na najlepszą część tego njusa, czyli...

LU-DM Day 2

Tegoroczny LU-DM Day 2 odbył się w moim mieście, czyli w Warszawie. Spotkałem się najpierw z TheMaychalPL i od niego już prosto pojechaliśmy na Dw. Zachodni. Tam zgarneliśmy SirSer'a oraz Szacha. Pogoda była przecudowna, bo od samego rana do kolejnego dnia padał deszcz, jeszcze wszyscy po za mną byli bez kurtek. Zasugerowałem, aby podbić do lidla od razu zakupy zrobić, aby z głowy mieć - meldunek mieli dopiero o 15, a była 13. Zakupy zrobione, co by tu dalej robić, trudno, zaprosiłem ich do siebie, bo przeciez 2 godziny w aucie siedzieć nie będziemy. Trochę drętwo było, ale daliśmy radę, w międzyczasie Koteu wpadł, to się ciut poprawiło. Potem teleportacja na Dyrekcyjną, podzielilismy się na dwa auta. Podjeżdzam pod blok i tylko widzę dużą kałużę na całe skrzyżowanie, dla mnie wniosek prosty - nie wjeżdzam tam. Awaryjki i na środku ulicy wypakowali się, a ja zawróciłem, żeby odstawić furki.
Godzinę później, z YT już leci Bomba maratonik, w szklaneczkach whisky z kolaszką oraz lodem i tak jakoś czas leciał, czekająć na wieczór oraz Stoka i Krystianoo. Jakieś makaroniki się zamowiło, potem znowu do sklepu, w poszukiwaniu hotdoga w żabce, na 3 żabki na osiedlu, tylko 1 miała :D wracając z żabki, żauważyłem stojące jedyne w swoim rodzaju TWINGO STOKA. Od razu tryb patologia, zacząłem napierdalać mu po masce, terror i wieś XD przeparkował furke i można było zacząć ballin.

Stoku rozlał każdemu jakiś lewy bimberek niewiadomoego pochodzenia, całe szczęście nikt nie oślepł. Było to ok. 22, więc zaraz cisza nocna, patrząc po klatce, obok wszędzie wózki dla dzieci - wiadomo jak to się skończyło, jak każdy stracił trzeźwość. 22.30 pierwsze pukanie do drzwi, że to nie jest hotel itd... bla bla... trochę się ogarneliśmy, ale stwierdziłem, że u mnie na luzie będzie można przetrwać tą noc bez przypałowo, więc o 23 teleportacja do mnie.

Potem to już wiadomo jak to było :> Ale wiedziałem, że u mnie można, bo sąsiadów to ja nie bardzo mam, zresztą pytałem, nikt nic nie słyszał nawet, a ja dalej pamiętam jak na cały głos spiewaliśmy sto lat oraz "jebać vandiego". Muzyczka wiadomo jaka, tylko Vice City w tle mogło lecieć, coś tam z San Andreas też poleciało. Dużo beki, udany wieczór, oby więcej takich, szkoda tylko, że pogody nie było, to by się od razu ognisko zrobiło na podwórku, no ale trudno.

Następnego dnia,  wstałem, ogarnałem pokój, pozmywałem, zjadłem i wbijam do kryjówki LU-DM. Stoku tam w kuchni nakurwia kuchnie LCK, w głośnikach szmitek, za oknem robotnicy budujący bloki, wiec w sumie pasowało. Zebraliśmy się wszyscy, ustaliliśmy cele podrózy i pokolei zaliczaliśmy. Stoku kupił sobie gazetki na Zachodnim, potem pojechaliśmy na GUS do muzeum gier czy czegoś tam, nie chce mi się sprawdzać. W każdym razie kolejny tunel i znowu Stoku hajs wydaje. XD Kupił sobie 4 gierki na PS2, cena myślę spoko, bo tylko 100zł zapłacił. Następnie naszym celem był... Stadion Legii, Szachu bardzo chciał odwiedzić to miejsce, zrobił to co chciał zrobić i poszliśmy po chujowemu na Łazienki, tak idealnie, że nawet do nich nie weszliśmy - stamtąd od razu Krystianoo zaproponował, żeby iść do jakiegoś baru mlecznego, znaleźliśmy blisko jakiś Bambino? W sumie było okej, ale za ten brak toalety gwiazdka minus XD

Następnie napad na biedronke po piwa i na plaże pod Poniatowskim (przecież tam nie można pić XD). Chuj tam idziemy, rozlożyliśmy sobie kocyki, zaraz psy się zeszły, trochę z nimi pogadaliśmy i sobie poszli, gdzie tu takiej kulturalnej ekipie by mandacik dali za alko i to jeszcze smakowe. Potem szybka organizacja, do mnie na podwórko, ale po drodze na stacje, pod narodowym natkneliśmy się na WNR (Warsaw Night Racing). I kolejna godzina poszła na oglądanie furek sprowadzanych z Japonii i innych ciekawych miejsc.

Cyk, SKM do Ursusa, ja poszedłem ogarniać grilla a pozostali po zakupy.

Komarów było od zajebania, ale Mugga trochę pomogła nam przetrwać na moim podwórku, grill bardzo udany, każdy coś tam pojadł, była kulturka. Na koniec puściliśmy hymn Moro Clanu oraz zaczeliśmy czytać njusy Malibu Attacks Clanu. Ogólnie sporo beki.

Ostatni dzień - wbijam z Kotełem do kryjówki, chwilę później Maychal się też pojawił, zaczeliśmy sobie oglądać stare filmiki z LU-DM na TV. Potem szybka organizacja i robimy spota autami na tle pozostalości fabryk Ursusa - pewnie ostatnia taka okazja, zanim bloki tam postawią. Ostatnie pogadane i każdy pojechał w swoją stronę.

Podsumowując LU-DM Day, uważam, że sumarycznie wyszło lepiej, niż rok temu w Poznaniu, aczkolwiek, fajnie byłoby powtórzyć grilla nad rzeką, czego akurat tutaj nie mogliśmy zrobić. W następnym roku planujemy się spotkać we Wrocławiu, mi to akurat odpowiada, bo mam blisko rodzine, to pewnie też odwiedze ich przy okazji. Wiecej informacji na temat LU-DM Day 3 wkrótcę. Liczę, że za rok będzie jeszcze większa frekwencja.

Obecni: rww, Koteu, TheMaychalPL, SirSer, Szachu, Krystianoo, Stoku
Nieobecni: Kunio, Vandi, JarząbPL, Ferex





5 komentarzy | Napisz komentarz

Ostatnie posty

Podsumowanie LU-DM day #3 (a może LU-DM Weekend?) przez Stoku
20 Październik 2022, 15:14:47

Sierpień 2022, a moja dekada w VC:MP przez Piterus
06 Sierpień 2022, 00:03:16

Odp: Jakie macie komputer/y? przez JarzabPL
24 Lipiec 2022, 15:27:10

Odp: Jakie macie komputer/y? przez rww
25 Czerwiec 2022, 19:32:14

Odp: Jakie macie komputer/y? przez JarzabPL
16 Czerwiec 2022, 22:19:25

Ostatnie tematy

Podsumowanie LU-DM day #3 (a może LU-DM Weekend?) przez Stoku
20 Październik 2022, 15:14:47

Sierpień 2022, a moja dekada w VC:MP przez Piterus
06 Sierpień 2022, 00:03:16

Jakie macie komputer/y? przez JarzabPL
24 Lipiec 2022, 15:27:10

Jaką masz prędkość internetu przez Stoku
30 Kwiecień 2022, 22:33:34

Trochę o GTA Connected przez Stoku
30 Kwiecień 2022, 22:28:31

Użytkownicy
Łącznie: 17
Najnowszy: Tommy882
Nowych tego miesiąca: 0
Nowych w tym tygodniu: 0
Nowych dziś: 0
Statystyki
Wszystkich postów: 90
Wszystkich tematów: 32
Najwięcej osób online dziś: 1
Największa ilość osób online: 31
(22 Luty 2021, 14:41:10 )
Kto jest online
Użytkownicy: 0
Goście: 1
Łącznie: 1

+- Czat

Wyświetl historię czatu

Zaprzyjaźnione projekty

DS KlanLCK Clan •  GTA3 OnlineKącik NCFerex BlogPitStop • ermaccer •
Powered by EzPortal