No, ale partyzantką to się zajmuje właśnie rebelia, a w momencie, gdy już dojdzie do władzy już nią nie jest i nie można jej tak nazwać. Gościu nie wie, co pisze o swoim projekcie. Chyba, że chodziło o coś na zasadzie walki Petru ze Schetyną x| Ale i takie sformułowanie jest błędne.
,,Początkowo główny bohater gry Steve będzie zajmował się partyzantką w odbijaniu zajętych celów przez rebeliantów". -ze co? Jedno i drugie to to samo.
No i tak, jest szarym Kowalskim, bo go nikt nie zna - chyba, że lecimy w jakieś filozoficzne rozważania w stylu: "nikt nie jest szarym Kowalskim, wszyscy jesteśmy niezwykli, dzięki swoim unikalnym umiejętnościom etc etc". Do Mafii nie ma co porównywać na ten moment.
A co do wywiadu - najpierw przydałby się jakiś wstęp, kim jest ten typ wgl, o co chodzi z tym silnikiem (nie wiem, nie jestem w temacie) i takie inne bo sam musiałem wyszukiwać. Z takich praktycznych: w wywiadach nie daje się raczej emotikonek, a jeśli już to trochę subtelniejsze, a nie takie typowe "buźki". Brakuje takich pytań w stylu skąd pomysł na fabułę, czemu wgl gra, zakończenia wgl nie ma, jakiegoś głupiego "powodzenia" tylko tak urwane po dacie jakby. Sucho jest po prostu.
Ogólnie bardzo tam jest - mało konkretów. Ja jestem sceptycznie nastawiony do produkcji z generatorów. Mnie nie zachęcił, może tak. Typowy indie no. Niemniej powodzenia.