Dziwne że jeszcze za moje filmiki się nie wzieli, a prawie wszystkie łamią prawa autorskie ścieżką dźwiękową. Pewnie minie dzień, dwa i też dobiorą mi się do dupy.
Piterus, to dosyć dziwne wyjaśnienie. Film z moro serwera miał raczej większą oglądalność, gdy nie był na playliście, niż w czasach, kiedy na niej był. Samo yt to nie jedyny przykład, w którym materiały są ostatnio blokowane. Myślę, że to poprostu przygotowywanie się korporacji do nowych dyrektyw UE, które zamierzają wprowadzić. Chyba nie muszę tłumaczyć, kto za tym stoi i kto zapowiadał to już wcześniej...