Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
Nie pamiętam hasła   -   Rejestracja







 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co tam u was? Co tam u nas?
08-24-2018, 11:24 PM,
Post: #1
Co tam u was? Co tam u nas?
A tam mówię czas tu coś napisać, dawno nie było - podobnie jak szczęśliwych numerów na moim kuponie, gdy ostatnio sprawdzałem wyniki w lotto :|

Pewnie niektórzy z was odwiedzają tę stronę znacznie rzadziej niż jeszcze jakiś czas temu. Nic dziwnego, jej funkcję jako w pewnym sensie podstawy LU-DM Team przejął nasz kanał na discordzie. Z perspektywy czasu, może to już pisałem nawet, jego założenie było jedną z najlepszych decyzji jaka została podjęta w tej społeczności, a warto przypomnieć, że wiele osób, w tym ja, było sceptycznie nastawionych do jego powstania. Dziś jest tam 67 osób, z czego 18 online w chwili pisania tych słów. No i w sumie co, czy to takie sprawy typowo "administracyjne", inne związane z VC:MP, LU, GTA, grami, życiem i sensem istnienia aż do skrajnie grubo offtopowych (pozdro Bujzal), trafiają właśnie tam i dobrze! Przez to i dyskusje jakie wokół tego powstają, społeczność jest ciągle żywa, a o tę żywność nam, członkom administracji głównie chodzi. Nie mówię, że nie da się tak na forach, ale z biegiem lat i tempa Internetu, taki komunikator w tej formie to naprawdę spory krok w dobrą stronę. Forum oczywiście nadal jest ważne, ale dziś pełni, nie oszukujmy się, bardziej funkcję pamiątkową, bywa też że informacyjną, bo spoko poczytać, zobaczyć niektóre rzeczy z perspektywy czasu.

Dość może o discordzie, wróćmy na moment do korzeni, czyli VC:MP. Jak mówi pewien mem jakoś się żyje na tej wsi - tempo aktualizacji (tych wersji VC:MP c'nie) nieco spadło, o tym Rww tam najwięcej wie jako człowiek od środka, ja siedzę bardziej w ekipie Vice War i pochodnych, gdzie również, przynajmniej na ten moment, widzimy nastroje... mocno wakacyjne. Niemniej, pewnie niedługo zacznie robić się zimno, to coś się znów zacznie dziać ;D

U nas na serwerach póki co jest jak jest, czasami widzę pogrywają jacyś nowi, bo z tych "starszych" to raczej jedynie tylko jak się zgadamy na jakieś granie. No cóż, takie mamy realia - jest jak jest. Wbrew pozorom patrząc na to który mamy rok, ile lat gramy w to (mnie to trochę przeraża jak pomyślę, że już 7 gram w VC:MP) i ile generalnie mamy wiosen czy tam zim, nie można powiedzieć, że jest jakoś mocno źle. Widać jednak, że sporo osób gra razem w inne gry, co mnie szczególnie cieszy, bo w sumie o to chodzi - żeby w ramach społeczności coś tam ze sobą w wolnych chwilach robić. Oczywiście nie przekreśla to cały czas VC:MP - sądzę, że jeszcze nawet w tym roku, wykombinujemy tam jakieś większe granie. Może nawet jakieś zawody? Czas pokaże. Warto nadmienić też, że jako tako żyją obecnie dwa klany - TLB i LCK.

W sumie nie wiem co mógłbym jeszcze dodać. Fajnie, że ktoś jeszcze odwiedza tę stronę i generalnie, że kogoś jeszcze interesuje co robimy. Chciał nie chciał trochę to wszystko lat już ma i śmiało chyba można już powoli postawić LU-DM Team obok największych polskich community związanych z VC:MP w historii tego multi. Oby było jeszcze jak najdłużej.

Standardowo na koniec. Jakby ktoś miał jakieś pytania, sugestie, może ktoś chciałby coś zorganizować fajnego, to zawsze możecie do nas napisać. Zarówno tu jak i i tam ;)

Pozdrawiam i dużo dobrego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
08-27-2018, 04:23 PM,
Post: #2
RE: Co tam u was? Co tam u nas?
Piterus ty już 7 lat? A co ja mam powiedzieć?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
08-27-2018, 08:44 PM,
Post: #3
RE: Co tam u was? Co tam u nas?
Przez ostatnie kilka byłeś tak jakby Cię nie było :D Jedyna kwestia, że zacząłeś wcześniej i tyle.

Trochę abstrahując, poruszyłeś ciekawą kwestię. Jeszcze niedawno widziałem jak ludzie piszą podania, że grają X lat, a wrócili np. po kilkuletniej przerwie. To trochę nie tak działa :D Matheo został wyśmiany przez to np. w MK, bo mówił, że nie ma full, a przecież taki doświadczony, tyle że praktycznie nie grał i nagle z kilku lat robi się kilka miechów faktycznego grania. No ale to tam, mniejsza.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
08-28-2018, 08:54 PM,
Post: #4
RE: Co tam u was? Co tam u nas?
Co tydzień wbijam na serwer wasz. Wczoraj grałem wieczorem na VC-DM i przez 3 godziny nikt z LU-DM Teamu nie wbił. Ta społeczność jest dosyć młoda, a już z tego, co dało się zauważyć spoczywa powoli na laurach jeśli chodzi o spontaniczną grę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
08-28-2018, 10:10 PM,
Post: #5
RE: Co tam u was? Co tam u nas?
(08-28-2018, 08:54 PM)morowacek napisał(a):  Co tydzień wbijam na serwer wasz. Wczoraj grałem wieczorem na VC-DM i przez 3 godziny nikt z LU-DM Teamu nie wbił. Ta społeczność jest dosyć młoda, a już z tego, co dało się zauważyć spoczywa powoli na laurach jeśli chodzi o spontaniczną grę.

To żeś nam pojechał uu aa..

Nie to żebym sugerował, że kłamiesz, ale statystyki serwera nie potwierdzają tego co mówisz (odpowiednio screen tu i tu, dla kontekstu mamy dziś 28 sierpnia), no ale hej, powiedzmy, że serwer się myli, miał jakiś crash czy coś, to czy serio z ręką na sercu możesz powiedzieć, że jesteś aktywnym członkiem tej społeczności? Mam na myśli coś więcej, niż tylko wbicie sobie w randomowym momencie na serw i narzekanie, że nikt nie gra. Jak wspomniałem w newsie czy tam kiedyś - jesteśmy w momencie, gdzie na grę się po prostu zwykle skrzykujemy bądź wychodzi to jakoś samo, żeby spędzić ze sobą czas - to już nie era, że jeździmy sami po pustej mapie.

Wgl zarzucasz nam spoczęcie na laurach. Nie chciałbym iść w ten argument, ale... na laurach mój drogi to spocząłeś ty dobre parę lat temu (może nawet przed tym jak zacząłem grać) i gdyby nie ja i paru gości równolegle czy w przeszłości to swój klan i serwer zamknąłbyś nie w tym roku, a długo, długo wcześniej - ew. by się kisił otwarty jak kilka podobnych. Nie wspomnę już o stronie, która sam sobie odpowiedz czemu jest i o tym, że powstanie LU-DM i jego późniejsza odrębność to trochę pokłosie twoich takich, a nie innych działań.

A co do LU-DM to nawet w stagnacji trzyma się to lepiej niż wiele podobnych rzeczy gdzieś indziej kiedyś.

tl:dr chyba ty
Znajdź wszystkie posty użytkownika
08-29-2018, 03:14 PM,
Post: #6
RE: Co tam u was? Co tam u nas?
Piterus fakt, że skończyły się już czasy gdzie popylanie ze stubby codziennie po szkole do rana już się skończyły bezpowrotnie. Co ja mam Tobie już więcej powiedzieć? Tutaj by musiał się jeszcze wypowiedzieć ktoś, kto był aktywnym graczem w tamtych czasach, bo nie ma porównania amigo. Tutaj nie chodzi o to żeby napierdalać dzień w dzień aż spuchną palce. Trzeba jeszcze z czegoś żyć i chodzić do pracy w realnym życiu.

Przyznam się szczerze że obecnie wolę sobie pojeździć Oceanickiem z pewną dozą nostalgii z graczami z obecnej ekipy i pożartować czasem na chacie w grze, bo chyba o to chodzi, żeby się bawić.

Ja nigdy nie spodziewałem się tego, że w przyszłości mi ktoś wytknie, że za mało gram, będąc jednym jak nie jedynym co nie ma na tą grę wywalone.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
08-29-2018, 03:23 PM,
Post: #7
RE: Co tam u was? Co tam u nas?
Cytat:Tutaj nie chodzi o to żeby napierdalać dzień w dzień aż spuchną palce. Trzeba jeszcze z czegoś żyć i chodzić do pracy w realnym życiu.

W takim razie nie rozumiem tekstu o spoczywaniu na laurach.

Cytat:Przyznam się szczerze że obecnie wolę sobie pojeździć Oceanickiem z pewną dozą nostalgii z graczami z obecnej ekipy i pożartować czasem na chacie w grze, bo chyba o to chodzi, żeby się bawić.

Zapraszam więc wtedy, gdy jesteśmy, gdy ktoś jest, ew. samemu możesz zawsze zaproponować. Z samego wbicia i czekania "a może" jak wspomniałem wyżej, nic się już nie zrobi.

Cytat:a nigdy nie spodziewałem się tego, że w przyszłości mi ktoś wytknie, że za mało gram, będąc jednym jak nie jedynym co nie ma na tą grę wywalone.

Nikt Ci nie musi wytykać - powinieneś to sam zauważyć. Ba, nikt nie oczekuje nie wiadomo czego, patrz punkt pierwszy, ale i najzwyczajniej sam nie powinieneś komuś czegoś wytykać w tak ofensywny sposób, a przynajmniej ja tak to odebrałem stąd moja reakcja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości